#2 Macie już słownik waszego seksu?

Seks to nadal temat tabu, trochę wstydliwy, trochę niewygodny. Nie wiemy jak o nim rozmawiać. Dlaczego tak jest?

Dlaczego się wstydzimy?

Może być wiele powodów wstydu, wszystko zależy od naszej wcześniejszej historii. Może rodzice nie opowiedzieli nam o tym, że seks to coś dobrego? Może nigdy wcześniej o tym nie rozmawialiśmy i nie wiemy od czego zacząć? Może mamy za sobą trudne doświadczenia i nie chcemy do tego wracać?

Odkrycie przyczyny naszego wstydu to już połowa sukcesu. Potem możemy próbować coś z tym wspólnie zrobić.

Próbujmy rozmawiać

Im bardziej się wstydzimy, tym bardziej próbujmy rozmawiać. Dlaczego to takie istotne? Ponieważ rozmawianie już teraz pomoże nam rozmawiać później.

Jeżeli macie już za sobą opowiedzenie swoich historii i lęków, to sięgnijcie do książek, konferencji, tekstów w internecie i próbujcie nad nimi dyskutować. Może coś was zastanowiło, coś przykuło uwagę, coś was zaniepokoiło? Na pewno znajdziecie jakiś punkt zaczepienia do rozmowy.

Wymyślmy słownik naszego seksu

Czego potrzebujemy do rozmowy? Odpowiednich słów i określeń. Nauczmy nazywać się pieszczoty, seks, części ciała tak, żeby budziło to w nas pozytywne skojarzenia.

Wokół nas jest tyle bezpośrednich i wulgarnych określeń, że możemy czuć potrzebę stworzenia czegoś odrębnego. Takiego języka, który będzie wyrażać szacunek względem drugiej osoby, jej ciała i naszej bliskości.

Jak powinien wyglądać taki słownik? Sami dobrze wiecie, które określenia was zniechęcają, a które budzą w was dobre skojarzenia. Sami wiecie, jak powinien wyglądać taki słownik.

Zadanie domowe

Dlaczego wstydzisz się rozmawiać o seksie? Co jest dla Ciebie najbardziej krępujące?

Czy pamiętasz książkę / konferencję, która w ciekawy sposób pokazywała tą tematykę? Co Ci się spodobało, a co nie?

Jakie określenia związane z seksem są dla ciebie nieprzyjemne i wulgarne?

Jakie określenia związane z seksem wyrażają według ciebie szacunek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.