Miesiąc przed weselem przekonuję się, że to nie ma sensu

Mieliśmy ostatnio dwie takie sytuacje, w których zadałam sobie pytanie: czy to ma jakieś znaczenie?

Jest wszystko, co najważniejsze

Szukamy koszuli do garnituru, Łukasz przymierza, ja siedzę obok. Pani ekspedientka próbuje o mnie zadbać i zaczyna rozmowę.

#3 Mit narzeczeński: narzeczeństwo to czas na organizację wesela

– Pewnie jest już wszystko, co najważniejsze?

– Tak, powoli.

–  A suknia już pewnie jest?

–  Jest w szyciu.

Ziemniaczki z wody czy puree?

Ustalamy szczegóły dotyczące wesela. Na początku przeglądamy menu, okazuje się, że mamy do wyboru więcej niż myśleliśmy. Jeśli chcemy coś zmienić, pomieszać różne menu, to też jest taka opcja, z niewielką dopłatą. Przechodzimy przez kolejne dania.

Nie zapomnijcie ucieszyć się z narzeczeństwa

Pani zadaje pytanie: a ziemniaczki z wody czy puree? Odpowiadamy: z wody. Myślę: a jakie to ma znaczenie?

Czy jest wszystko co najważniejsze?

Wiele osób pyta nas o organizację wesela. O to, co mamy za sobą, a co przed sobą. A goście już potwierdzili? A ciasta zamówiliście? A suknia już jest? Odetchnęłam, kiedy usłyszałam: a jak się czujecie? Boicie się?

Marzy mi się, żeby usłyszeć prawdziwe pytanie „czy jest wszystko co najważniejsze?” Jak jest między Wami? Rozmawiacie ze sobą? Dzielicie się swoimi wątpliwościami i wspieracie się w nich? Udaje Wam się znaleźć czas dla siebie, pomimo organizacji wesela i normalnych obowiązków?

Marzy mi się, żeby usłyszeć: „zadbajcie o siebie, idźcie do kina, na randkę i nie rozmawiajcie o weselu”. Chciałabym zobaczyć serdeczne spojrzenie i usłyszeć: „będzie dobrze, wesele nie ma znaczenia, przed wami całe życie”.

Jeśli szukasz wsparcia w związku, narzeczeństwie, małżeństwie zapraszamy Cię do grupy na Facebooku.

Jedna odpowiedź do “Miesiąc przed weselem przekonuję się, że to nie ma sensu”

  1. Ja bym chyba nie chciała, żeby koleżanka z pracy pytała mnie o osobiste przeżycia przed ślubem 😉 Pytania „jak tam suknia i kwiatki” zupełnie by wystarczyły. O tym, jak się czujemy i czy ze sobą rozmawiamy wolałam pogadać z osobami, które sama sobie wybiorę. O najważniejszych rzeczach z najważniejszymi, a o bzdurach z resztą świata 🙂 Gadki o bzdurach też są potrzebne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.