Najważniejsza porada małżeńska

Gdybyście mieli podać jedną poradę małżeńską, to co by to było? Co jest dla was najważniejsze w małżeństwie?

Od pewnego czasu zadaję to pytanie. Najpierw spotykam się ze zdziwieniem „tylko jedną? nie wiem, co by to mogło być”, później od każdego słyszę co innego.

Miesiąc przed weselem przekonuję się, że to nie ma sensu

Jesteście ciekawi?

  1. Nie możecie sami tkwić w swoich problemach. Warto rozmawiać z innymi, dzięki temu zyskacie spojrzenie z zewnątrz, które może pokazać wam coś zupełnie nowego. Nie chodzi o wywlekanie „brudów”, ale o zwykłą poradę, szukanie pomocy.
  2. Trzeba być prawdziwym, trzeba być sobą i mówić o swoich emocjach, o tym, jak się czujemy, co nam się nie podoba. Każdy kryzys pokonywaliśmy tak, że siadaliśmy i rozmawialiśmy
  3. Pamiętajcie, że stajecie się jedną drużyną.
  4. Pielęgnujcie codzienną wspólną modlitwę. Skłóceni nie klękniecie, nie ma szans.
  5. Nigdy nie zasypiajcie pokłóceni.
  6. Najpierw słuchajcie, potem oceniajcie.

Są tu jacyś małżonkowie? Jaką dalibyście jedną radę małżeńską?

Jeśli szukasz wsparcia w związku, narzeczeństwie, małżeństwie zapraszamy Cię do grupy na Facebooku.

2 odpowiedzi do “Najważniejsza porada małżeńska”

    1. Bądzmy autentyczni ,szczerzy umiejmy nazwać problem ,który nas rani,nie każmy drugiej stronie się domyślać o co nam chodzi. i umiejmy prosić przepraszać dzięjkować,zwłaszcza przy dzieciach.
      Żona z 29-letnim stażem (fajnie mieć też poczucie humoru..)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.