Czy warto razem chodzić na msze?

Nie wyobrażacie sobie pójść osobno na mszę w niedzielę czy raczej nie ma to dla was znaczenia? Czy warto o to dbać?

Czy to dla was ważne?

Zastanawianie się nad tym tematem, warto rozpocząć od pytania, czy to dla was ważne. Czy macie poczucie, że wspólne uczestniczenie w mszy i przyjęcie komunii buduje między wami jedność i pokój, czy może robicie to trochę bardziej z tradycji i przyzwyczajenia.

Trzy porady papieża Franciszka dla narzeczonych

Jeśli to dla was ważne, to dlaczego? Nie próbujmy na siłę zachęcać drugiej osoby. Może być tak, że dla niej / niego jest to mniej istotne i dlatego też nie zawsze nam towarzyszy. Spróbujmy się dowiedzieć, dlaczego tak jest, wysłuchać, zamiast oceniać.

Wspólnie teraz, wspólnie później

Jest duża szansa, że jeśli teraz będziecie dbać o to, aby razem uczestniczyć na mszy, to będziecie to pielęgnować także później, z waszymi dziećmi.

Jasne, że nie zawsze się to uda, bo dziecko będzie chore i będziecie musieli pójść na zmianę. Albo jedno będzie chore a drugie zdrowe i też będziecie się  wymieniać opieką i pomocą. Albo któreś z was będzie dwa tygodnie za granicą i nie spędzicie razem niedzieli. Warto zostawić sobie margines elastyczności na takie sytuacje.

Nie za wszelką cenę

Jeżeli tylko wspólne msze są dla was ważne, to warto o nie walczyć, ale nie za wszelką cenę. Nie zawsze musi być tak, że będziecie razem uczestniczyć w mszy. Jakie mogą z tego płynąć korzyści?

Możecie później porozmawiać o tym, co usłyszeliście na kazaniu. Może okaże się, że jedno było ciekawe a drugie nudne? Może ksiądz w niekonwencjonalny sposób prowadził mszę i dzięki temu wybierzecie się tam następnym razem wspólnie? Może będąc samemu na mszy, pojawiły się w nas refleksje, których by nie było, gdybyśmy byli na niej z dziećmi? Możliwości jest wiele.

A jak to u Was wygląda? Chodzicie razem na msze czy może nie macie takiej możliwości? Dajcie znać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.