Jesteś w związku, a Twój chłopak choruje na depresję i nie wiesz, jak sobie w tej sytuacji poradzić? Jest to dla Ciebie już zbyt trudne? Przeczytaj kilka myśli w tym temacie konsultowanych z terapeutką par i psychoterapeutką systemową w trakcie procesu certyfikacji.
Pytanie od czytelniczki
Jak poradzić sobie z sytuacją, kiedy mama wtrąca się w moją znajomość z chłopakiem? On choruje na depresję, a ona twierdzi, że nie nadaje się do małżeństwa.
// Wesprzyj naszą działalność i odbierz prezent //
Mój chłopak choruje na depresję, czyli na co?
Według portalu wyleczdepresje.pl, depresja to grupa różnych zaburzeń o podobnych objawach, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, a obniżony nastrój to jedna z nich. Wśród objawów specjaliści wymieniają emocjonalne (obniżony lub obojętny nastrój), poznawcze (zaburzenia pamięci i koncentracja uwagi), motywacyjne (problemy z mobilizacją do działania), somatyczne (zaburzenie rytmów dobowych) oraz myśli i próby samobójcze. Leczenie depresji jest zależne od stopnia zaawansowania choroby i konkretnej historii pacjenta (psychoterapia, środki farmakologiczne).
Przywołałam powyższe informacje, żeby pokazać, że depresja to złożony problem, ponieważ wiele zależy od tego, jakiej jest postaci, jakiej potrzebuje pomocy i jak bardzo wpływa ona na codzienne funkcjonowanie osoby chorującej oraz na Wasz związek. Dlatego chciałabym na początku Cię zapytać, czy Twój chłopak ma zdiagnozowaną depresję? Czy wiecie jaki jest jej rodzaj i w jaki sposób go leczyć? Czy on podjął kroki ku leczeniu? W jaki sposób jego choroba wpływa na Wasz związek? Najpierw spróbowałabym odpowiedzieć sobie na powyższe pytania.
Jak się czujesz z jego depresją?
Zależnie od rodzaju depresji oraz od sposobu jej leczenia, może ona różnie wpływać na Wasz związek i na Ciebie. To na pewno duży sprawdzian dla Waszej relacji i możesz / możecie sobie z nim zwyczajnie nie radzić. Być może jest Ci ciężko i masz poczucie, że już nie dajesz rady, że nie masz w sobie tyle siły, żeby ciągle go wspierać. Chcę Ci napisać, że możesz się tak czuć. To zupełnie normalne i naturalne, że w pewnym momencie sami potrzebujemy wsparcia. Jeżeli tak jest, poszukaj go. Porozmawiaj z przyjaciółką, z kimś bliskim albo pójdź na terapię. Tam uzyskasz profesjonalną pomoc i na pewno poczujesz się wysłuchana.
Być może myślisz o rozstaniu, ale na samą myśl czujesz się winna. Na dodatek boisz się, że jeżeli zakończysz Waszą relację, to on może sobie zrobić krzywdę. Trwanie w związku wynikające z lęku i poczucia winy to nic dobrego. Jestem przekonana, że o tym wiesz, ale nie masz pojęcia, co zrobić. Czujesz się zagubiona. Możesz zaproponować rozluźnienie relacji, przejście w tryb przyjaźni, to znaczy powiedzieć mu: „możesz na mnie liczyć, możemy ze sobą rozmawiać, ale czuję, że potrzebujemy teraz naszą relację oprzeć na przyjaźni, bo nie daję sobie rady”. Jeżeli mimo wszystko boisz podjąć się jakiekolwiek działanie, spróbuj pójść na terapię. Zadbaj o siebie w tej sytuacji.
Czy on naprawdę nie nadaje się do małżeństwa?
Twoja mama pewnie się martwi o Ciebie i o to, w jakim momencie relacji teraz jesteś. Na dodatek, być może nigdy nie zetknęła się z osobą, która ma depresję i ma na ten temat mylne i stereotypowe myślenie. Nie chcę jej usprawiedliwiać, ale jest to w jakiś sposób naturalne. Kieruje się tym, co zna i reaguje na to tak jak potrafi. Jasne, powinnaś zamiast tego usłyszeć: „martwię się o Ciebie”, „jak się czujesz w tej relacji?” albo „chyba Ci trudno, co?”. Przykro mi, że tak nie jest.
Zastanów się jednak, czy to Twoja mama jest odpowiednią osobą do oceniania tego, czy Twój chłopak nadaje się do małżeństwa? Myślę, że obie wiemy, że nie. Jedyną osobą, która może się nad tym zastanawiać i która może o tym decydować, jesteś Ty. Depresja może wracać i możesz czuć związany z tym lęk i niepewność. Jak często będzie się pojawiać i w jakiej formie? Jak będzie wpływać na Wasze małżeństwo? Czy i jak będziecie szukać pomocy? Czy jesteś w stanie to udźwignąć? To są ważne pytania, nad którymi warto się zastanowić.
Depresja jednak nie świadczy o tym, czy nadajemy się do małżeństwa. Takie podejście może być bardzo krzywdzące dla osób, które chorują. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że ta choroba będzie wpływać nie tylko na chorującego, ale na jego rodzinę i szukać odpowiednich sposobów na wspólne życie z depresją.
Jeśli wszystkie powyższe punkty nie pomogą, zachęcam Cię / Was, udaj / udajcie się do specjalisty, który profesjonalnie Ci / Wam pomoże. To nic złego.
Konsultacji merytorycznej udzieliła mi Karolina Plichta – Specjalistka Relacji, terapeutka par i psychoterapeutka systemowa w trakcie procesu certyfikacji. Karolina pomaga tworzyć dobre relacje wszystkim, wszędzie i na wszelkie sposoby.
Dołącz do nas i wesprzyj nasz projekt
Jesteśmy z Wami w ramach projektu „Wybieramy miłość” już prawie 4 lata i wspieramy Was w tworzeniu dobrych, głębokich i satysfakcjonujących związków. To dzięki Wam poruszamy wiele wartościowych i ważnych tematów i chcemy robić to dalej. Wielokrotnie otrzymywaliśmy od Was pełne wdzięczności słowa.
Chcemy, żeby nasza działalność była coraz szersza i coraz bardziej regularna, dlatego zapraszamy Was do wsparcia naszego rozwoju. W podziękowaniu za pomoc mamy dla Was prezenty, „Małe miłości”.
Przeczytaj poprzednie teksty z cyklu Zapytaj nas o miłość:
- #1 Jak pozbyć się lęku, że po ślubie mąż przestanie się o mnie starać?
- #2 Ja chcę ślub za pół roku, on za półtora. Jak się dogadać?
- #3 Na jakie komplementy czekają mężczyźni?
- #4 Mam wiele wątpliwości, jak je oswoić?
- #5 Czy po ślubie wszystko trzeba robić razem?
- #6 Kiedy zrezygnować ze związku?
- #7 Po jakim czasie się zaręczyć?
Zapytaj nas o miłość
Co jakiś czas dostajemy pytania na maila: „co zrobić, jeśli…”, „jak sobie poradzić…”, „może coś nam doradzicie…”. Bardzo chętnie na nie odpowiadamy, ale chcemy stworzyć dla Was taką przestrzeń, w której będziecie mogli nam zadawać pytania, a my będziemy mogli odpowiadać na nie wpisem na blogu.
Zachowujemy pełną anonimowość pytań. Może Twoje pytanie dzieli więcej osób i nasza odpowiedź im pomoże? Nie wahaj się, napisz do nas już teraz na kontakt@wybieramymilosc.pl.
Nie zapomnijcie być na bieżąco: obserwujcie nas na Instagramie, Youtubie i Facebooku oraz dołącz do grupy.

