#9 Zapytaj nas o miłość. Co jeśli nigdy nie znajdę Tego Jedynego?

Zapytaj nas o miłość

Im dłużej jesteśmy same, tym częściej zaczynamy sobie zadawać to pytanie: co jeśli nigdy nie znajdę Tego Jedynego? Jak będzie wyglądało moje życie? Jak będę się czuła przy przyjaciółkach, które będą już żonami i mamami? Przeczytajcie, o czym najpierw warto pomyśleć.

Pytanie od czytelniczki

Co jeśli boję się, że nigdy nie znajdę Tego Jedynego? Albo go przegapię? Albo będę zbyt wybredna?

Co jeśli nigdy nie znajdę Tego Jedynego: o co tak naprawdę pytasz?

W Twoim pytaniu widzę bardzo dużo lęku, niepokoju i wątpliwości dotyczących przyszłości. Chciałabym jednak nakierować Twoje myśli głębiej. Za tym pytaniem może się kryć bardzo wiele, dlatego warto wcześniej to rozpoznać. Spróbuj zastanowić się, z czym kojarzy Ci się bycie w związku, a z czym bycie samemu? Czy nie jest tak, że brak związku oznacza dla Ciebie samotność? Jeśli tak, to dlaczego tak jest? Skąd to skojarzenie?

Bardzo często boimy się czegoś, co jest nieznane. Jak jest w Twoim przypadku? Co tak naprawdę stoi za tym lękiem? Może wszyscy wokół są w związkach i masz poczucie, że zostałaś tylko Ty? Wydaje Ci się, że kiedy będziesz w związku, to będziesz już tylko szczęśliwa i spełniona? Może zawsze o tym marzyłaś, ale nie umiesz tego zrealizować, nie wiesz, jak to zrobić? Nie wiem, co jest w Twoim sercu, ale bardzo chciałabym Cię zachęcić do tego, żebyś spróbowała się tego dowiedzieć. Jestem przekonana, że dzięki temu będzie Ci łatwiej pobyć z tym lękiem, oswoić go, a potem zastanowić się nad tym, co chcesz dalej z nim zrobić.

Zamień „nigdy” na optymizm i nadzieję na Tego Jedynego

Jak się czujesz, kiedy myślisz o tym, że nigdy nie znajdziesz Tego Jedynego? Ja kiedy to przeczytałam, pomyślałam sobie, że to naprawdę smutna wizja, bo nigdy oznacza… nigdy. Już nic się nie zmieni, już zawsze będzie tak samo, będziesz sama. Takie myślenie może przytłoczyć, przygnębić i odebrać wszelką nadzieję. Czy chcesz sobie to robić?

Spróbuj zadbać o siebie i o swoje myśli i zamienić „nigdy” na coś bardziej optymistycznego. Co czujesz, kiedy mówisz o sobie „Obecnie nie jestem w związku”? Albo „Chciałabym mieć chłopaka”? Taki sposób mówienia wskazuje na to, co jest tu i teraz, jednak nie uwzględnia Twoich odczuć względem tej sytuacji. Jeśli chcesz wyrazić swoje emocje, może wolisz powiedzieć „Jest mi smutno, że jeszcze nie mam chłopaka”? Albo „Chciałabym być w związku, ale już tracę cierpliwość”? Nie chcę przekonać Cię do tego, żebyś przestała mówić o tym, co trudne. Mów, to ważne, ale zadbaj też w tym o siebie tak, żebyś nie pogarszała swojego stanu.

Szukasz czy czekasz na Tego Jedynego?

Napisałaś, że jest w Tobie obawa, że przegapisz Tego Jedynego albo że będziesz zbyt wybredna. Jestem ciekawa, do czego prowadzą Cię te obawy: do postawy aktywnej czy do biernej? Czy tylko czekasz, aż on się pojawi, czy też szukasz? Wiem, że możesz poczuć się tak jakby wszystko zależało od Ciebie. To może być trudne i przytłaczające, bo gdzie w tym wszystkim jest miejsce na jego ruch? Spokojnie, na pewno będzie dla niego miejsce, ale chcę Ci napisać – nie pozbawiaj się działania i filtruj wszelkie oczekiwania.

Na czym może polegać przegapienie? Chociażby na tym, że zawsze marzyłaś o wysokim brunecie, a on jest niskim blondynem. Albo na tym, że wyobrażałaś sobie, kim będzie z zawodu, a on zajmuje się czymś zupełnie innym. Albo na tym, że nie wszystko między Wami gra od początku. Jasne, są to pewne znaki i wskazówki, ale każda znajomość potrzebuje czasu. Jeśli nie dogadujecie się już dłużej, to być może rzeczywiście to nie jest to, ale jeśli czujesz to dopiero po pierwszym spotkaniu, to może warto dać Waszej relacji jeszcze szansę? Trzymam kciuki za Ciebie, za Twoje myślenie i poszukiwania Tego Jedynego.

Jeśli wszystkie powyższe punkty nie pomogą, zachęcam Cię, udaj się do specjalisty, który profesjonalnie Ci pomoże. To nic złego.

Przeczytaj poprzednie teksty z cyklu Zapytaj nas o miłość:

Zapytaj nas o miłość

Co jakiś czas dostajemy pytania na maila: „co zrobić, jeśli…”, „jak sobie poradzić…”, „może coś nam doradzicie…”. Bardzo chętnie na nie odpowiadamy, ale chcemy stworzyć dla Was taką przestrzeń, w której będziecie mogli nam zadawać pytania, a my będziemy mogli odpowiadać na nie wpisem na blogu.

Zachowujemy pełną anonimowość pytań. Może Twoje pytanie dzieli więcej osób i nasza odpowiedź im pomoże? Nie wahaj się, napisz do nas już teraz na kontakt@wybieramymilosc.pl.

Nie zapomnij być na bieżąco: obserwuj nas na InstagramieYoutubie Facebooku oraz dołącz do grupy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.